Upały wygoniły mnie z domu na działkę pod jabłoń, gdzie w cieniu spędzam pół dnia z książką. Klasyków czytam zimą, latem chciałoby się czegoś lżejszego co nie męczy głowy w skwarze. Kryminały lubię, ale nie takie że potem strach spać. Co Państwo bierzecie na leniwe letnie popołudnia?
Czytanie latem na dzialce, polecacie cos lekkiego pod parasol |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


