Panowie i panie, jesień to pora pierogów, żurku i mięs duszonych. Każda rozsądna kobieta wie, że jak październik, to trzeba przygotować organizm na chłód. Sam sobie gotuję, bo niby dlaczego by nie? Czy u Was w domu są przygotowania na zimę? Jakie mięsa polecacie?


