zalapalem sie na pierwsza prace w kuchni w restauracji i szef powiedzial ze odziez ogarniam sam, tylko czarne spodnie i fartuch. no i stoje glupi bo nie wiem czy taki zwykly fartuch z marketu wystarczy czy musi byc jakis specjalny do kuchni. na zmianie leci tluszcz, wrzatek, wszystko sie leje po mnie a ten co mam zabrudzil sie caly pierwszego dnia i juz nie schodzi w praniu. co sie nosi na profesjonalnej kuchni zeby bylo wygodnie i wytrzymalo pranie w wysokiej temperaturze, nie chce wygladac jak amator na drugi dzien
pierwsza praca w kuchni, jaki fartuch i odziez zeby wytrzymala |
|
Darek dobrze że pytasz, z perspektywy hr powiem że w gastronomii odzież robocza to często obowiązek pracodawcy, sprawdź w umowie czy nie powinien ci jej zapewnić albo zwrócić kosztów. Ale jak masz kupić sam to bierz rzeczy szyte pod kuchnię, nie z marketu, bo te wytrzymują pranie w 60 stopniach i tłuszcz z nich schodzi. Amatorski fartuch po tygodniu nadaje się do wyrzucenia.
Darek u mnie catering wiec wiem jak to jest jak wszystko leci na ciebie przy garach. Bierz fartuch z grubszej bawelny albo z domieszka, tylko nie ten sklepowy za grosze. Ja swoje brałam z fartuchy gastronomiczne i pranie znosza bez problemu, u mnie chodza praktycznie codziennie. I od razu kup dwa, bo jeden zawsze schnie a rano musisz miec suchy pod reka.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


