przeprowadzilismy sie z chlopakiem i odkrywamy co nas oboje pasjonuje. jego swiat to glownie tech i gry, moj to dzialka i czytanie. raczej sie nie pokrywamy. ale ostatnio znalezlismy cos wspolnego, czyli kolecjonowanie roslin doniczkowych xd. ktos tu tez tak mial, ze najpierw nic wspolnego a potem nagle 'aha, fajne!'? czy trzeba miec wspolne pasje do szczesliwosci?
Nowe hobby razem czy osobno? Doswiadczenia z relacji? |
|
to racja! u mnie tak samo jest, pasja sie przydaje bardzo w kazdej relacji. nie trzeba sie calkowicie zgadzac, tylko wazne zeby sie lubilo. ja z moja dziewczyna lubie wspolne seanse filmowe i jazde samochodem, reszta to osobne hobby. super jak sie dogadujecie.
Sam przerabiam to ze żoną, zaczęliśmy razem jogging. Efekt: wspólny cel i same korzyści. Polecam każdemu!
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


