Po powrocie z urlopu wiele osób przegapia okazję do rozmowy o wynagrodzeniu. W moim doświadczeniu to najlepszy moment, pracodawca wie, że chcecie zostać, wy wiecie ile jesteście warci. Zawsze radzę przygotować konkretne liczby i porównanie rynkowe. Wrzesień to realne okno. Co wybieracie odważniej, pytanie o pieniądze czy czekanie na ocenę roczną?
Negocjacje wynagrodzeń po powrocie z urlopu, kiedy ma to sens? |
|
Zgodzę się, choć widać że w wielu firmach to nadal tabu. Boli mnie, gdy słucham młodych ludzi, którzy mówią że bali się nawet podnieść temat. Doświadczenie pomaga przełamać obawy, ale nikt ich wcześniej tego nie nauczył. Trzeba zmieniać podejście do rozmów o kasie.
Mgr_Robert, rozumiem sceptycyzm, ale rzeczywiście widać zmianę. Coraz więcej ludzi, z którymi rozmawiam, przyznaje że śmiało pyta o pakiet wynagrodzenia. To nie tabu tylko niedoświadczenie. Edukacja zmienia perspektywę szybko.
Pani Dorota, a jak wygląda to w firmach ze strony pracodawcy? Czy kierownicy też dostają wskazówki jak rozmawiać o podwyżkach, czy to tylko nasz problem? U nas w firmie nikt nie wiedział jak się do tego zabrać.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


